Jak rozpoznać nieświeże piwo?

Nieprzyjemny zapach

Piwo, tak jak każdy inny produkt, ma swój termin przydatności do spożycia. Stopniowo traci swoje walory smakowe i ulega zepsuciu. Czasami przejawy tego są oczywiste i natychmiast odrzucają nas od butelki. Często jednak potrafią się dobrze maskować i tylko delikatnie wpłynąć na aromat alkoholu. Bywa, że nie potrafimy nawet tego rozpoznać. Czym więc przejawia się zepsute piwo?

Pierwsze objawy zepsucia piwa można zaobserwować już po otworzeniu butelki. Jeżeli nie wstrząsnęliśmy jej mocno, a mimo to, natychmiast po otwarciu zaczyna wylewać się piana, prawdopodobnie piwo jest już nieświeże. Sytuacja taka jest sygnałem, że w butelce doszło do niekontrolowanej refermentacji. Kolejnym objawem zepsucia piwa jest mętny wygląd. Jeśli napój ma być z założenia klarowny lub nieco zamglony, a trafiamy na butelkę z mętną cieczą, a także nierzadko z pływającymi farfoclami, mamy prawo podejrzewać, że kupiliśmy trunek niezbyt świeży. Nie dotyczy to jednak piw rzemieślniczych, oznaczonych informacją, że zawierają osad drożdżowy, są niefiltrowane lub refermentowane w butelce.

Nieprzyjemny zapach

Jeżeli podejrzewamy, że nasze piwo jest nieświeże, możemy je dokładniej sprawdzić zmysłem węchu. Jednym z najlepszych sposobów na poczucie zapachu piwa jest zakrycie dłonią góry kufla i obracanie nim w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara. W ten sposób powinny uwolnić się wszystkie jego aromaty. Jeśli poczujemy wtedy intensywny zapach farmaceutyczny, octowy, kanalizacyjny lub kojarzący się ze zgniłymi jajami – w piwie doszło do infekcji i nie nadaje się do spożycia. Z drugiej strony o zepsuciu mogą świadczyć pojawiające się aromaty miodu czy przejrzałych owoców. To wszystko zależy od rodzaju zakupionego piwa.

Osobliwy smak

Piwo może także zmienić swój smak. Według specjalisty z browaru produkującego piwa Pilsvar: „Najczęstszym przejawem zepsucia piwa jest skwaśnienie. Często idzie ono w parze z odpychającym aromatem. Oczywiście, są wyjątki. Niektóre piwa z założenia mają być kwaśne. Zdarza się to jednak rzadko”. Ponadto, jeżeli kupione piwo miało mieć w smaku mocną goryczkę, a jest delikatne lub słodkie – prawdopodobnie leżało zbyt długo na półce sklepowej. Niestety, warunki panujące w supermarketach nie sprzyjają piwu i często mają na nie zły wpływ, w tym na wspomnianą wyżej goryczkę. Najbardziej są na to narażone trunki w jasnych lub zielonych butelkach. Nie chronią one dobrze przed promieniowaniem UV czy światłem jarzeniówek. Ma to ostatecznie zgubny wpływ na jakość znajdującego się w butelce napoju.