Nie taka straszna chwilówka

Ludzie często wzdragają się przed pomysłem wzięcia kredytu czy pożyczki. Rozróżnienie tego typu czynione jest świadomie – kredyt i pożyczka to, wbrew obiegowej opinii, która pokutuje w umysłach ludzi, zdecydowanie nie jest to samo. I zdecydowanie nie należy tego traktować w takich kategoriach. A skoro już zostało powiedziane, że kredyt i pożyczka nie jest czymś tożsamym – wypadałoby powiedzieć czym dokładnie różnią się obie te rzeczy. A różnic jednocześnie jest wiele, jak i nie jest wiele.

Brzmi paradoksalnie? Być może. Jednakże wszystko ma swoje logiczne wyjaśnienie. Kredyt to produkt natury finansowej, który otrzymamy jedynie w banku. A skoro tak – obwarowany jest mnóstwem zasad, nakazów i przepisów, które bezwzględnie muszą zostać spełnione w każdym, najdrobniejszym nawet aspekcie. Wtedy i tylko wtedy człowiek otrzyma kredyt, o który wnioskował. Jak sprawa wygląda w przypadku wnioskowania o pożyczkę? Zupełnie inaczej!

Pożyczkę można otrzymać w parabanku bądź w innej tego typu instytucji finansowej, która jednakże nie jest bankiem. Nie podlega wtedy pod nadzór Komisji Nadzoru Finansowego i jako taka wcale nie musi spełniać wielu wyśrubowanych czynników. Odpada konieczność sprawdzania potencjalnego pożyczkobiorcy w BIK, BIG czy innych tego typu instytucjach. Odpada też konieczność dostarczenia wniosku o zatrudnieniu oraz stosownego zaświadczenia o zarobkach.

Wystarczy jedynie ukończone osiemnaście lat i posiadać dowód osobisty. Wiele pożyczek tego typu można dostać nawet bez konieczności wychodzenia w domu – przez Internet. W dodatku wiele tego typu instytucji, które zajmują się udzielaniem pożyczek-chwilówek działa w trybie dwudziestoczterogodzinnym – przez siedem dni w tygodniu, całe okrągłe 365 dni w roku. A samo złożenie wniosku i czekanie na jego rozpatrzenie to nie jest, jak w przypadku banków, kwestia dni czy tygodni – to kwestia raczej minut.

A brak konieczności dostarczania wszelkich zaświadczeń, brak całej tej rozbudowanej biurokracji – tylko ten proces upraszcza i to w znacznym stopniu.

Czy chwilówki to coś złego?

Często zdarza się tak, że pieniądze są potrzebne, bank odmawia pomocy. Pozostaje wtedy jeszcze tylko chwilówka. Jednak wielu ludzi obawia się tej myśli – obawia się, bo myśli, że to coś złego. Coś, czego nie powinno się robić. Jednak – dlaczego tak właśnie jest? Przecież pieniądze otrzymane z legalnego źródła to nic złego. W końcu takie pieniądze z pożyczki-chwilówki można wykorzystać w dobrym celu – bo czy jest lepszy cel niż poprawa swojej sytuacji materialnej?

Chwilówka to nie jest koniec świata. I nie należy tego w żadnym wypadku traktować w takich kategoriach – to tylko sprawia, że człowiek czuje się źle. W dodatku całkowicie bez żadnej potrzeby. Chwilówka to produkt finansowy jak każdy inny. I właśnie w takich kategoriach powinna być traktowana. Jako swoiste narzędzie.

Użyteczne narzędzie natury finansowej, jednak – tylko narzędzie. Narzędzie konieczne do osiągnięcia celu. A jaki jest ten cel? To zależy tylko i wyłącznie od danego pożyczkobiorcy.

Więcej informacji
Artykuł został dostarczony przez firmę https://www.centrumpozyczek360.pl, która posiada rozległą i głęboką wiedzę o szybkich pożyczkach na raty.