Kiedy warto sięgnąć po protezę strap-on?

pegging

Protez strap-on używają przede wszystkim lesbijki. Jednak te gadżet erotyczny równie dobrze sprawdza się w urozmaicaniu seksu w parach heteroseksualnych i gejowskich. Użycie protezy zawsze jest rodzajem złamania rutyny, otwarcia się na nowe, mocne przeżycia seksualne.

Na pierwszy rzut oka proteza strap-on jest tylko modyfikacją zwykłego dilda. Jednak oba te gadżety bardzo różnią się techniką stosowania.

Zalety przypinanego dilda

O możliwościach przypinanej protezy penisa mówi sprzedawca ze sklepu z akcesoriami erotycznymi Afrodyta: – Największą zaletą protez strap-on jest umożliwienie penetracji bez użycia rąk. Dzięki temu otwierają się zupełnie nowe możliwości stymulacji zarówno dla osoby dominującej, jak też będącej obiektem zabiegów seksualnych. Wprowadzając dildo do ust, odbytu czy pochwy możemy dodatkowo dłońmi stymulować strefy erogenne partnera lub własne.

Motywacją sięgania po dildo jest najczęściej chęć urozmaicenia życia seksualnego. Proteza strap-on oferuje generalną zmianę ról w łóżku: pozwala wzmocnić doznania seksualne, przejąć inicjatywę lub wręcz przeciwnie przyjąć postawę bierną i oddać się partnerowi. Motywacja zależy od konkretnej osoby i jej orientacji seksualnej.

Dlaczego lesbijki (nie zawsze) chętnie używają protez strap-on?

Nie jest przypadkiem, że protezy strap-on cieszą się szczególnym zainteresowaniem lesbijek. Wynika to z poszukiwania form wzmocnienia doznań i chęci uprawiania “ostrego” seksu. Nie oznacza to, że wszystkie panie ze skłonnościami do własnej płci chętnie korzystają z protez strap-on. Przeszkodą jest niechęć do fallocentryzmu. Dość powszechne jest przekonanie, że kobieta zakładająca protezę strap-on wchodzi w rolę mężczyzny, odnawia stereotyp o niemożliwości uprawiania “prawdziwego seksu” bez penisa.

Jeżeli udaje się pokonać uprzedzenia natury ideologicznej, przypinane dildo może okazać się bardzo kreatywnym narzędziem rozkoszy. Sposób mocowania sprawia, że obie partnerki mogą liczyć na bardzo silną stymulację. Szczególnym rozwiązaniem jest proteza złożona z dwóch penisów ustawionych w taki sposób, że jeden z nich jest wprowadzany do pochwy w momencie zakładania uprzęży, a drugi służy do penetracji partnerki. Ciekawym rozwiązaniem jest jest podwójne dildo do jednoczesnej penetracji waginalnej i analnej. Rozwiązaniem dla pań, które nie lubią nawiązań do seksu z mężczyzną są protezy mocowane na innych częściach ciała, na przykład na udzie. Takie rozwiązanie pozwala łączyć penetrację z klasycznym obejmowaniem uda partnerki i pobudzaniem łechtaczki w czasie wykonywania ruchów frykcyjnych.

Czy w seksie gejowskim można użyć protezy penisa?

Może wydawać się, że w przypadku par gejowskich proteza strap-on nie daje wielkich możliwości. Nie jest to prawda. Przede wszystkim pozwala na odpowiedni dobór rozmiarów członka, a w efekcie siły i efektów penetracji.

Szczególnie warte polecenia są protezy umożliwiające wprowadzenie do środka własnego członka. Zalety tego rozwiązania docenią mężczyźni dominujący, którzy lubią ostry seks, a nie zostali odpowiednio hojnie wyposażeni przez naturę. Poza możliwością powiększenia własnej męskości dochodzi też aspekt higieniczny: proteza chroni przed bezpośrednim kontaktem.

Dlaczego pegging jest tematem tabu?

Pary heteroseksualne z zasady rzadko przyznają się do stosowania jakichkolwiek zabawek erotycznych. Trudno wyobrazić sobie, że w towarzystwie ktoś przyzna się do stosowania protezy strap-on. Głównym powodem są obawy mężczyzn, którzy nie chcą być posądzeni o “skłonności gejowskie”. Z tego samego powodu partnerki wahają się zaproponować użycie gadżetu swemu mężczyźnie. Pegging, czyli penetracja analna mężczyzny, której dokonuje kobieta, dla większości z nas jest tematem tabu. Jednak te pary, które zdecydują się na małą łóżkową rewolucję, mogą odkryć coś naprawdę nowego i ekscytującego.

Rewolucja jest dobrym określeniem: użycie protezy strap-on to generalna zamiana ról. Dla obu stron może być niezwykłym doświadczeniem. Prosta zamiana postawy aktywnej i biernej, strony posiadającej i posiadanej może bardzo odświeżająco wpłynąć nie tylko na życie seksualne, ale też na ogół relacji w związku. Można zaryzykować stwierdzenie, że obopólna gotowość, aby oddać inicjatywę w ręce kobiety, jest świadectwem autentycznego zaufania i zrozumienia w związku.

Na poziomie czysto technicznym proteza strap-on umożliwia penetrację analną i jednocześnie pobudzanie narządów płciowych i innych stref erogennych partnera. Z kolei mężczyzna może użyć protezy do podwójnej penetracji. Pozycja “na pieska” sprzyja łatwemu wprowadzeniu członka do waginy, a dilda do odbytu. Możliwa jest też penetracja odwrotna, gdy partnerka ułoży się na plecach.

Jak zacząć przygodę z przypinanym dildem?

Warto pamiętać, że protezy strap-on, podobnie jak inne dilda, mogą posiadać dodatkowo urządzenia wibrujące. To jeden z elementów, na który warto zwrócić uwagę przy wyborze odpowiedniego gadżetu. Jednak najbardziej podstawowym kryterium jest rozmiar. Na początek najwygodniejsza będzie niewielka proteza. Należy mieć też odpowiedni żel (lubrykant) i starannie nawilżyć zarówno protezę i członek, jak też zwieracz odbytu lub pochwę. Wyjątkiem są pary, które mają doświadczenia ze stosowaniem dild i seksem analnym. Dla nich proteza strap-on będzie tylko rozwinięciem technicznym dobrze znanych aktywności seksualnych.